To już rok…

Czas mija tak szybko. Jednak pamiętam jakby to było wczoraj. Nie ma Cię już od roku, a pustka jest wciąż odczuwalna. Nie można ubrać w słowa żalu i smutku, ale są wspomnienia i one pozostaną. Byłaś i nagle Cię nie ma …jesteśmy jedynie ziarenkiem piasku przenoszonym  przez wiatr, źdźbłem trawy i falą na morzu. Jesteśmy, a za chwilę już nas nie ma. Istniejemy. Istnieliśmy…
Pamiętam wiadomość i te uczucie bezsilności. Pamiętam ostateczny telefon, pamiętam też, że mogłam się pożegnać. Pamiętam te wszystkie trudne dni bez Ciebie, wciąż wszystko pamiętam. Godz.17 i łamiący się głos taty. Siebie siedzącą nad zeszytem i nie mogącą się skupić. Tą, która zawsze jest silna i tą, która nie wytrzymała. Tego kto był przy mnie i tego, kogo nagle nie było. W głowie przewija się obraz minionych dni, dzieciństwo i Ty. W sercu i w pamięci jesteś dalej widoczna, tylko nie ma Cię tu ze mną. Cieszyłabyś się widząc co teraz robię  …pamiętam jak mówiłaś „może zobaczę cię kiedyś w telewizji”. Nie wątpiłaś we mnie. Spoglądam przez ono by zobaczyć Twoją twarz lecz nigdy już jej tam nie zobaczę.

Rok tak dużo i tak mało. Rok …
Tęsknie Babciu …

Blackrose

 

Chris Garneau „Relief”


Opublikowano moja historia | Otagowano , , , , , , , | 5 komentarzy

Jak dawno mnie tutaj nie było

Strasznie długo mnie tutaj nie było. Tyle miałam rzeczy na głowie, że zaniedbałam bloga.

Dużo się działo przez ten czas. A teraz ciężki okres, bo pełno zaliczeń na uczelni i jeszcze 3 tygodnie do końca sesji, ale połowa wszystkich egzaminów i zaliczeń już za mną. Poza tym jedna praca no i druga, czyli praktyki. Poza pisaniem liznęłam trochę telewizji. Robiłam sondy, ale zawsze wiedziałam, że telewizja to nie moja bajka, nie chciałam być widoczna. Robiłam też wywiad do radia, a dzisiaj i wczoraj nawet współprowadziłam audycje z K (mój koordynator praktyk). Na praktykach poznałam dużo sympatycznych ludzi, to znaczy osób, które tam pracują w radiu i telewizji. Oczywiście nie muszę mówić, że zwłaszcza panowie są bardzo mili, ale nie tylko, bo moje koleżanki z praktyk też. Ogólnie to nieco dziwna firma wielobranżowa. Czasami mam wszystkiego serdecznie dość, a czasami cieszę się z tego co robię. Towarzysko też poznałam trochę nowych ludzi i mam z kim rozmawiać wieczorami, choć nigdy na to nie narzekałam. Jeszcze w tamtym tygodniu miałam mega doła, ale chyba powoli z niego wychodzę.  Mój tryb życia trochę daje mi się we znaki, bo jestem strasznie zmęczona, zwłaszcza teraz przy zaliczeniach, gdy mało śpię. Schudłam już jakieś 6 kg i niestety chyba staje się to zauważalne, bo wszyscy chcą mnie dokarmiać. 
Jednak to do końca lutego, a potem zobaczymy co będzie. 

Kochani już za chwilę Was poodwiedzam i zobaczę co u was słychać, bo nie ukrywam, że jestem ze wszystkim do tyłu.

Pozdrowienia ;)

Blackrose

„Przyłapałem się w tej samej chwili na tym, że nie zawsze,
nie zawsze oczywiście, ale czasami, jeśli akurat śmieję się,
to dlatego, żeby po prostu nie zapłakać.” 

Ellie Goulding -Love Me Like You Do

Opublikowano moja historia | Otagowano , , , , , , | 2 komentarzy

Co z tęsknotą?

Wieki mnie tutaj nie było.

Przez praktyki nie mam na nic czasu. Każdy dzień to zajęcia, praca i znów zajęcia.
Bilans?  W ciągu miesiąca miałam 3 dni wolnego. Jeden weekend i dzisiejszy dzień. Jednak nie jest źle. Czasami wręcz dobrze. Tak jak we wszystkim, zależy przecież od dnia. 

Nie wiem co ze mną jest nie tak, czasami się zastanawiam. Rozeszłyśmy się każda w inną stronę. Wcześniej mówiły zawsze, że to przyjaźń, teraz też tak twierdzą. Ja nigdy tego nie powiedziałam, a później zdarzyło się tak wiele … wiedziałam, że przyjaciele tak się nie zachowują.  Dzisiaj piszą, że tęsknią? A ja beznamiętnie patrze na kartkę i myślę sobie „to dziwne, bo ja nie”. Sama już nie wiem … chyba nie. Odnalazłam się w nowej – starej rzeczywistości. Dogaduje się dobrze z nowo odkrytymi – starymi ludźmi. A gdzie byłyście wy? Gdzie byłaś ty? Za wiele złego się stało. Za wiele razy się zawiodłam. Moje zaufanie odpłynęło, już go nie ma …. I czuje się winna i mam wyrzuty sumienia, bo może powinnam ?  Ludzie mówią,że jestem dobrym człowiekiem … chyba za dobrym. Tacy ludzie obrywają od świata, trzeba być beznamiętnym, bezuczuciowym. Trzeba być tylko egoistą, a przecież wszyscy nimi jesteśmy. I ja i ty i wy …

Blackrose

Jakoś mi się przypomniało : „ Boję się „[Studio Buffo ''Romeo i Julia'']

Opublikowano moja historia | Otagowano , , , , , , , , , , | 5 komentarzy

3,2,1 START – rozpoczynamy praktyki

Miałam zajrzeć tutaj wczoraj,ale pisałam recenzję, którą musiałam wysłać wykładowcy do dzisiaj do 9 rano. Skończyłam ją dopiero ok. 1:30 w nocy.  Pisanie szło mi wyjątkowo ciężko, jak tzw. krew z nosa. Wybrałam film „Amour”, który zresztą gorąco polecam. Wczoraj zdecydowanie to nie był mój dzień, ale oczywiście jak zwykle wszystko zostawiłam
na ostatnią chwilę. Powoli to staje się już moją tradycją. I jak to się dzieje? 

Tak poza tym to mam teraz sporo na głowie. Dostałam się na praktyki. Sama nie wiem, czy mam się cieszyć z tego powodu, czy nie. Wysłałam CV i miałam w zasadzie jeden dzień na napisanie artykułu na konkretny temat. No to napisałam tak jak prosili. Dzień później miałam rozmowę kwalifikacyjną dotyczącą CV z młodym i miłym człowiekiem, ale to nie był koniec rekrutacji. Po zakończonej pogawędce zaprosili mnie następną rozmowę i przygotowanie planu marketingowa < że co przepraszam?>   Z wielkim bólem serca,ale coś udało mi się wymyślić, choć w ogóle się na tym nie znam. Rozmowę przeszłam choć było ciężko, chłopak był na tak, ale na drugiej rozmowie była też  kobietka, która nastawiona była już zdecydowanie mniej życzliwie. Rozmowę udało się przejść. okazało się,że praktyki trwają 3 miesiące. a ja myślałam, że jeden  no i w dodatku są bezpłatne. Co kolejny raz potwierdza zasadę,że w naszym kraju wyzyskuje się ludzi jak tylko można. Jednak nie wiedziałam jak się z tego wykręcić.  Pracuje w zasadzie na pół etatu, bo mam tam chodzić 5 razy w tygodniu, po 4 godziny dziennie. Dlatego bywa,że ledwo wyrabiam się  z uczelnią i tym wszystkim, bo przecież do praktyk tez muszę się przygotowywać. Zaczęłam we środę i byłam już tam kilka dni. Plusem jest atmosfera są tam naprawdę mili ludzie, z koordynatorem na czele – czyli Panem od rozmowy kwalifikacyjnej.  Jutro dla przykładu siedzę tam do 21. Teraz zaczyna się główkowanie nad tematami do pisania,a kategorie w których mogę są na prawdę różne od wiadomości, po kulturę, sport, zdrowie, mode i urodę,a także gospodarkę, czy edukację. Sugestie tez oczywiście mile widziane ;)

Pozdrawiam Was w ten można rzec zimowy dzień.
U Was też spadł śnieg? Bo mój Białystok to zasypało w ciągu 2 dni, ale dzisiaj niestety większość białego puchu już się stopiła.

Blackrose

 

Shane Wirkes – House Practice

Opublikowano moja historia | Otagowano , , , , , , , | 14 komentarzy

To tylko gra

Nie myśleć,
Nie widzieć,
Nie czuć,
Nie istnieć,
Tylko tyle chcesz?

Wszystkie kłamstwa poznają prawdę,
Bo to gra.
Więc jesteś aktorem, czy tak?
Którą z ról dzisiaj grasz?

Ja wysiadam z pociągu pełnego dat,
Wysiadam, nie chce tak.

Wczoraj było, nie powróci,
Jutro nadejdzie i zginie,
Dzisiaj pozostanie tajemnicą.

A Ty?
Kiedyś odejdziesz, rozpłyniesz się ,
Bo to, co istnieje … to czas
A on?
Odbierze nam nas.

Blackrose

Tak na marginesie kochani mam prośbę. Potrzebuję Waszej małej pomocy. 
Jeżeli znajdziecie chwilkę wejdźcie na tę stronę: 

http://www.bialystok.jard.pl/

i jeżeli możecie napiszcie w komentarzach tutaj, poniżej kilka uwag co Wam się podoba na tej stronie,a co nie, co byście np. zmienili, rozwinęli, czy dodali. 
Nie ukrywam, że bardzo by mi to pomogło i za każdą opinię będę niezmiernie wdzięczna ;)

 

30 Seconds To Mars – A Beautiful Lie

Opublikowano moja historia | Otagowano , , , , , , , , | 11 komentarzy

Hejt hejta pogania

Hejt goni hejta czyli choroba XXI wieku…
Od dłuższego czasu przysłuchuje się ludziom, przeglądam posty, czytam komentarze i niestety widzę,że tzw. hejterów wciąż przybywa. Jak to jest, że nie można wyrazić swojego zdania, pożalić się i czy pochwalić? Na każdym kroku musimy spotka kogoś, komu to się nie spodoba, kogoś kto we wszystkim znajdzie jakiś problem do którego trzeba się przyczepić. Jasne, oczywiście mamy cywilizacje, wysoko rozwiniętą kulturę i wszystko idzie do przodu, ale czasami zastanawiam się czy człowiek nie cofa się do poprzednich epok, zamiast iść naprzód.
Mamy XXI wiek i wolność słowa. Każdy ma prawo głosu i wyrażania własnego zdania. To prawda, ale powinniśmy szanować także siebie nawzajem. Poprzez wynalazek zwany internetem każdy czuje się bezpieczny, bo jest anonimowy i może obrazić bogu ducha winną drugą osobę, wyładować na niej swój gniew i frustracje  noszone w sobie przez kilka ostatnich dni. 

Przykład pewien młody chłopak nie mając nikogo bliskiego i nie mogąc nikomu  wyznać swoich smutków i rozczarowań postanowił podzielić się ze sowimi przemyśleniami na  jednym z portali. Miał nadzieję,że otrzyma od kogoś choć trochę wsparcia, przede wszystkim zrozumienia, a może jakąś radę od serca. Miał za sobą ciężki okres, same tzw. szare dni.  Oczywiście od czego mamy hejterów? Zamiast przeczytać ze zrozumieniem, zaczęli wypisywać swoje mądrości. Czytając takie komentarze można zupełnie zamknąć się w sobie. Nidy nie wiadomo czy kiedyś jedna z tych osób, która tak atakuje i krytykuje drugą za chwilę nie będzie potrzebowała czyjeś pomocy, nie poczuje się tak bardzo samotna, że będzie musiała wygadać się obcym ludziom. Czy wtedy ważny będzie fakt,że przecinek stoi w niewłaściwym miejscu, a „życie jest takie straszne i dobijające,że aż herbata stygnie na stole „? Nie sądzę. 

Dlatego kochani więcej empatii i zrozumienia, nauczmy się szanować siebie nawzajem. Nawet jeżeli coś nam się nie podoba, to możemy powiedzieć o tym delikatnie, z wyczuciem,a nie wylewać na innych stos pomyj. Żyjmy w zgodzie z drugim człowiekiem

Blackrose

Na dzisiaj lekka piosenka- Elena feat. Glance – Ecou

Opublikowano podsłuchane- przemyślane | Otagowano , , , , , , , , , , , , | 14 komentarzy

Pamięć a zapomnienie

Dzisiaj- 3 listopad poza tym, że to urodziny mojego brata, ( któremu życzę wszystkiego co najlepsze), to dla setek innych osób to zwykły dzień. Wczoraj i przedwczoraj odwiedzaliśmy groby swoich bliskich krewnych, znajomych.  Były kwiaty, znicze, wcześniej sprzątanie grobów. Ale myślę, że nie to jest najważniejsze. Chodzi raczej o modlitwę, a przede wszystkim pamięć. To czy przetrwają wtedy, kiedy już ich nie będzie zależy od nas.  Bo ci zwykli ludzie często nie pozostawili po sobie żadnych znaczących pamiątek, więc niech tli się ogień  zapamiętania. W sercu przecież pozostają na zawsze. Mijamy po drodze zapomniane groby,na  których nie ma lampek, nie ma kwiatów, nie ma śladów pamięci. Zatrzymajmy się tam na chwilę, przystańmy i pokażmy, że nie są sami i zapomnieli. Kiedy minie ten listopadowy czas dalej przy nich trwajmy. Święto zmarłych nie trwa tylko 1 czy 2 dni, a okrągły rok. Pamiętajmy o nich nie tylko w listopadzie,ale i w styczniu, kwietniu czy lipcu. Nie wiemy czy za kilka lub kilkadziesiąt lat to nad naszym grobem nikt nigdy się nie pomodli, nie złoży kwiatów, nie zapali znicza.  Często zastanawiam się po co właściwie  stawiamy sobie setki pytań gdy odchodzi młody człowiek, a dziecko?  Ludzie boją się zapomnienia, ja też zawsze miałam myśli,że kiedy przyjdzie mój czas i odejdę z tego świata, nie pozostawię nic po sobie. Żadnej piosenki, wiersza, czy czegokolwiek innego. Zapomnienie… bałam się tego słowa, bałam się,że ludzie tak łatwo zapomną. Jednak ostatnio myślę trochę inaczej i przypominają mi się słowa: 

„Przyjdzie taki czas kiedy wszyscy będziemy martwi.
Teraz jest czas dla ludzi, ale będzie tez czas po nas.
To może stać się jutro,ale może też za milion lat.
A kiedy to się stanie nie zostanie już nikt,
kto pamiętałby Kleopatrę, Muhammada Ali,czy Mozarta …
a tym bardziej kogokolwiek z nas.
Zapomnienie jest nieuniknione.
I jeśli Cię to przeraża, to proponuje Ci to zignorować.
Bóg wie,że reszta z nas tak robi.”

 MINOLTA DIGITAL CAMERA

A śmierć? Przyjdzie przecież po każdego. Nie jesteśmy nieśmiertelni. Nie ważne ile masz pieniędzy na koncie, nie ważne czy jesteś kobietą, czy mężczyzną, czy dzieckiem, czy osobą starszą. Ona nie wybiera. Wobec jej oblicza w końcu wszyscy jesteśmy równi. 

Blackrose 

„Wszystko ma swój czas I przychodzi kres na kres.
Gdybym kiedyś odszedł stąd Nie obrażaj się na śmierć”

Perfect – Wszystko ma swój czas 

Opublikowano podsłuchane- przemyślane | Otagowano , , , , , , , , , , | 21 komentarzy

Trudne powroty

Nie wiem czy ktoś tu jeszcze zagląda,ale to moja wina.  Zaniedbałam bloga.  Zawalam na całej linii. Trochę przez te gorsze dni,a październik to powrót na studia i jedno wielkie zamieszanie.Już koniec miesiąca,a wciąż plan zajęć nie jest unormowany i cały czas jakieś zmiany. Nie rozwiązały się jeszcze wszystkie kwestie. Niby minęło tak niewiele, a ja mam wrażenie,że ten miesiąc ciągnie się  w nieskończoność. Ta uczelnia potrafi wykończyć człowieka do reszty,a powroty bywają bardzo trudne.

Wciąż przyzwyczajam się do myśli,że jestem w tym miejscu,w którym jestem. Czy jest lepiej? Zależy od dnia. Czasami czuje,że dam radę,że się pogodziłam. Są jednak momenty, gdy nie mam siły i chociaż jestem raczej silną osobą to i ja miewam te gorsze chwile. Ale na ustach potrafi gościć także drobny uśmiech. Nie mogę i przede wszystkim nie chcę się nad sobą użalać. Po prostu żyję z dnia na dzień. Zobaczymy co będzie dalej.
 Wysyłam CV,ale wciąż nie mogę niczego znaleźć, oczywiście dużo zależy od mojej dyspozycyjność, bo wszędzie widnieje tylko informacja „student zaoczny” , no i brak doświadczenia także robi swoje. Nie tracę jednak nadziei,że powoli i mi ktoś da szansę. Najgorsze jest też chyba to,że sama już nie wiem co chcę robić, w jakim zawodzie się spełniać. Zawsze myślałam o dziennikarstwie – o pisaniu, ale cały czas utwierdzam się w tym,że to nie dla mnie, że się nie sprawdzę.  Nie wiem jednak jaką inną ścieżkę obrać. Wokół pełno ludzi, nawet rówieśników, którzy mają jakiś plan, jakiś pomysł na siebie. A ja nie wiem, nic już nie wiem. W  tzw. sprawach sercowych też bez zmian.

 Czasami człowiek nakłada maskę by inni nie dostrzegli tego jak jest, jaki jest. Nie chce ukazywać bólu, który potrafi narastać wewnątrz,a później skrywany wybucha niczym wulkan rozlewając z siebie wrzącą lawą. Stawia sobie pytanie: „Właściwe to po co? ”  Już odkrywałam/odkrywałem karty i nic dobrego z tego nie wyszło,więc teraz zamknę się szczelnie w swojej  małej,ale twardej skorupce. Uchronię się przed światem, który chce mnie połknąć w całości zaledwie na śniadanie. A gdzie obiad, podwieczorek? A kolacja? Gdzie te puste kartki z zamkniętej księgi?  Mówiliście,że trzeba je zapisać,że życie je zapisze. Oddajcie więc kłódkę, bo nie mogą zostać całkowicie nagie. Nie odbierajcie długopisu, nie wylewajcie atramentu …

Moim zdaniem bardzo piękne i wzruszające wykonanie tego utworu
( o tekście chyba nie muszę wspominać) .

Maja Gawłowska – „Byłam różą” - The Voice of Poland IV

„Od czasu do czasu jakbym słyszała nadal,
Jak przechodzisz przez mój próg ,
Miły”

Blackrose

Opublikowano moja historia | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , | 12 komentarzy

Szara rzeczywistość

No i po wakacjach…
Miała być nowa rzeczywistość tymczasem wracamy do tej szarej. 

Pewnie dlatego mój nastrój też nie jest zbyt kolorowy i optymistyczny.
Takie tam smutne, zagubione dni. Któż ich nie miewa?
Wydaje mi się,że ogarnął mnie jakiś bezsens,ale chyba nie pierwszy i na pewno nie ostatni raz. J powiedziała,że „czasami trwamy w bezsensie, by zobaczyć sens tego bezsensu”. Nie jestem przekonana,aczkolwiek wiem,że jest coś w tych słowach, coś co prędzej czy później wypłynie na wierzch. Żal tylko tych niespełnionych planów, marzeń. Smutno z powodu braku wsparcia. Prawie wszyscy odjechali do innych miast albo chcą to zrobić. Realizują się, spełniają marzenia lub próbują wybierać lepszą drogę od tej, którą mieli. A może nie każdy ma taką szanse, a może ma tylko nie umie jej wykorzystać.  Plącze się we własnych myślach, czuję że stoję w miejscu,a może nawet się cofam. Boję się,że życie ucieknie, przeminie,a ja poddam się wraz z nim. Wciąż ten sam powtarzający się schemat.

Blackrose

„Nie myśl, że jest dobrze, o nie
Choć mówią, że mam wszystko, chociaż wciąż uśmiecham się (…)
Poza mną się kręci ten świat”

Charli XCX – Boom Clap

Opublikowano moja historia | Otagowano , , , , , , , , , | 7 komentarzy

Wake Me Up When September Ends ?

Tak jak w nagłówku : Wake Me Up When September Ends ?
Nie … zupełnie nie. Niech wrzesień się nie kończy. Tak bardzo tego nie chcę.

Jak to jest być zawieszonym? Między życiem,a  śmiercią. Tak się zastanawiam po obejrzeniu ” If I stay”. Myślałam,że film będzie lepszy. Miał dobre momenty,ale ogólnie czegoś zabrakło, pomysł na film fajny ,ale gorzej z wykonaniem. No właśnie,ale jak jestem przy filmie. Mia zawieszona przez jeden dzień między życiem,
a śmiercią  musiała wybrać w którą stronę pójść.

A co Wy byście wybrali mając taki wybór … powrócić, czy jak to się mówi iść  w stronę światła.  Wiecie ja w sumie nie jestem pewna na co bym się zdecydowała. Niby tak wiele jeszcze przed nami, można powiedzieć,że świat stoi otworem,że to początek … a jednak coś z tamtego końca do mnie krzyczy, ktoś woła mnie do siebie.
I nie wiem jaką decyzję bym podjęła.

A  Wy co byście zrobili?

Miałam i ja swoje wakacje 5 dni nad morzem i nie licząc małych epizodów była jakaś magia w powietrzu. Nawet poznałam Jego, ale to był tylko jeden wieczór.
I zbyt daleko …
Ech chwilo trwaj,bo jesteś taka piękna.

„Myślałem, że najgorsze w życiu to być samotnym,
Tak nie jest.
Najgorsze w życiu to być z ludźmi,
którzy sprawiają,że czujesz się samotny.”

Today – Willamette Stone

Opublikowano podsłuchane- przemyślane | Otagowano , , , , , , , , , | 6 komentarzy