Archiwa tagu: cierpienie

Pamięć a zapomnienie

Dzisiaj- 3 listopad poza tym, że to urodziny mojego brata, ( któremu życzę wszystkiego co najlepsze), to dla setek innych osób to zwykły dzień. Wczoraj i przedwczoraj odwiedzaliśmy groby swoich bliskich krewnych, znajomych.  Były kwiaty, znicze, wcześniej sprzątanie grobów. Ale … Czytaj dalej

Opublikowano podsłuchane- przemyślane | Otagowano , , , , , , , , , , | 21 komentarzy

Trudne powroty

Nie wiem czy ktoś tu jeszcze zagląda,ale to moja wina.  Zaniedbałam bloga.  Zawalam na całej linii. Trochę przez te gorsze dni,a październik to powrót na studia i jedno wielkie zamieszanie.Już koniec miesiąca,a wciąż plan zajęć nie jest unormowany i cały czas … Czytaj dalej

Opublikowano moja historia | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , | 12 komentarzy

Szara rzeczywistość

No i po wakacjach… Miała być nowa rzeczywistość tymczasem wracamy do tej szarej.  Pewnie dlatego mój nastrój też nie jest zbyt kolorowy i optymistyczny. Takie tam smutne, zagubione dni. Któż ich nie miewa? Wydaje mi się,że ogarnął mnie jakiś bezsens,ale … Czytaj dalej

Opublikowano moja historia | Otagowano , , , , , , , , , | 7 komentarzy

Wake Me Up When September Ends ?

Tak jak w nagłówku : Wake Me Up When September Ends ? Nie … zupełnie nie. Niech wrzesień się nie kończy. Tak bardzo tego nie chcę. Jak to jest być zawieszonym? Między życiem,a  śmiercią. Tak się zastanawiam po obejrzeniu ” If I … Czytaj dalej

Opublikowano podsłuchane- przemyślane | Otagowano , , , , , , , , , | 6 komentarzy

Kamienie na szaniec

” Chciałbym powiedzieć ci Opisać cały ból Przypomnieć wielkość chwil Używać małych słów Z każdym paznokciem twój  przywoływałem śmiech Nie mogłem krzyczeć już Omdlenie darem jest „ Dawno mnie tutaj nie było. Wybaczcie miałam problemy z komputerem, czasu wolnego też … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , | 11 komentarzy

A Ty ? Czekasz aż stracisz wszystko ?

No i II semestr rozpoczęty. Plan jak to plan – nigdy nikomu nie dogodzisz. Jednak jeżeli mamy kiedyś napisać tę pracę to mogliby jakoś bardziej zwarcie zrobić nam te zajęcia. Udało mi się jakoś uzyskać jedynie wolny piątek( co bardzo … Czytaj dalej

Opublikowano moja historia | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | 11 komentarzy

Będę żyć i będę cierpieć

” Zabijasz prawdę, a może nie zgadnę, zamknięty w klatce cudownych kłamstw. „ Myślałam,że ostatnio było już trochę lepiej, że może powoli wszystko wraca do swojego naturalnego biegu. Jednak to było tylko złudzenie. Tak, znowu płacze każdego wieczora, myślę o … Czytaj dalej

Opublikowano moja historia | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | 8 komentarzy

Bo wszystko się kończy

Bo wszystko kiedyś się kończy, wszystko dobiega końca.  Rodzimy i umieramy.  Ale właściwie po co żyjemy ? Jaki jest w tym sens?  Czekanie dobiegło końca. Zapamiętam ten dzień … w poniedziałek rano pojechałam z tatą i ciocią do szpitala. Po … Czytaj dalej

Opublikowano moja historia | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , | 2 komentarzy

Nie odchodź

Godzina wczesna , coś po 8 rano. Do pokoju wchodzi  Ł i  wyrwawszy mnie ze snu mówi : „Babcia jest w szpitalu. Reanimowali ją godzinę „. Zaczęło się czekanie. Czekamy, czekamy, czekamy …  Co poczułam? Od razu strach, przerażenie. Zrobiło … Czytaj dalej

Opublikowano moja historia | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | 4 komentarzy

Czas leczy, zaleczy,ale nie wyleczy !

No i po zaliczeniach. Teraz już tylko egzaminy. Póki co jest do przodu Jeszcze tylko 5 egzaminów. A co poza tym ? Za oknem potworne mrozy już od ponad 2 tygodni,a w sercu wciąż wyczuwalny chłód.  Tak, czas leczy, zaleczy,ale … Czytaj dalej

Opublikowano moja historia | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , | 8 komentarzy