Archiwa tagu: depresja

Jak dawno mnie tutaj nie było

Strasznie długo mnie tutaj nie było. Tyle miałam rzeczy na głowie, że zaniedbałam bloga. Dużo się działo przez ten czas. A teraz ciężki okres, bo pełno zaliczeń na uczelni i jeszcze 3 tygodnie do końca sesji, ale połowa wszystkich egzaminów … Czytaj dalej

Opublikowano moja historia | Otagowano , , , , , , | 2 komentarzy

Trudne powroty

Nie wiem czy ktoś tu jeszcze zagląda,ale to moja wina.  Zaniedbałam bloga.  Zawalam na całej linii. Trochę przez te gorsze dni,a październik to powrót na studia i jedno wielkie zamieszanie.Już koniec miesiąca,a wciąż plan zajęć nie jest unormowany i cały czas … Czytaj dalej

Opublikowano moja historia | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , | 12 komentarzy

Szara rzeczywistość

No i po wakacjach… Miała być nowa rzeczywistość tymczasem wracamy do tej szarej.  Pewnie dlatego mój nastrój też nie jest zbyt kolorowy i optymistyczny. Takie tam smutne, zagubione dni. Któż ich nie miewa? Wydaje mi się,że ogarnął mnie jakiś bezsens,ale … Czytaj dalej

Opublikowano moja historia | Otagowano , , , , , , , , , | 7 komentarzy

Będę żyć i będę cierpieć

” Zabijasz prawdę, a może nie zgadnę, zamknięty w klatce cudownych kłamstw. „ Myślałam,że ostatnio było już trochę lepiej, że może powoli wszystko wraca do swojego naturalnego biegu. Jednak to było tylko złudzenie. Tak, znowu płacze każdego wieczora, myślę o … Czytaj dalej

Opublikowano moja historia | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | 8 komentarzy

Niemy dźwięk długości mojej samotności

Godzina 2:44 w nocy,a ja nie mam już siły, siedzę nad tą durną  teorią literatury i nic z niej nie rozumiem. Nie umiem nauczyć się czegoś, czego nie rozumiem. Nie umiem kuć na pamięć, nic mi z tego nie zostanie. … Czytaj dalej

Opublikowano moja historia | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | 14 komentarzy

Bo wszystko się kończy

Bo wszystko kiedyś się kończy, wszystko dobiega końca.  Rodzimy i umieramy.  Ale właściwie po co żyjemy ? Jaki jest w tym sens?  Czekanie dobiegło końca. Zapamiętam ten dzień … w poniedziałek rano pojechałam z tatą i ciocią do szpitala. Po … Czytaj dalej

Opublikowano moja historia | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , | 2 komentarzy

Nie odchodź

Godzina wczesna , coś po 8 rano. Do pokoju wchodzi  Ł i  wyrwawszy mnie ze snu mówi : „Babcia jest w szpitalu. Reanimowali ją godzinę „. Zaczęło się czekanie. Czekamy, czekamy, czekamy …  Co poczułam? Od razu strach, przerażenie. Zrobiło … Czytaj dalej

Opublikowano moja historia | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | 4 komentarzy

Czas leczy, zaleczy,ale nie wyleczy !

No i po zaliczeniach. Teraz już tylko egzaminy. Póki co jest do przodu Jeszcze tylko 5 egzaminów. A co poza tym ? Za oknem potworne mrozy już od ponad 2 tygodni,a w sercu wciąż wyczuwalny chłód.  Tak, czas leczy, zaleczy,ale … Czytaj dalej

Opublikowano moja historia | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , | 8 komentarzy

„Zaraz, chwila , co ja tutaj robię ?”

No i proszę w ciemną, chłodną noc pada biały puszek. A ja ? Sama nie wiem co się ze mną dzieje. Miewam jakieś dziwne pretensje. Pretensje skierowane ku innym ,bliskim mi osobom. Kieruje je chyba tylko po to aby zagłuszyć … Czytaj dalej

Opublikowano moja historia | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj